poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Dekorowanie mazurków


W moim domu jakoś nigdy nie było amatorów świątecznych mazurków. Przede wszystkim dla tego, że słodkie, za kolorowe, czasem za twarde? Oczywiście wszystko zależało od tego jak były przygotowane, a że raczej ich nie robiłam, degustacje zazwyczaj odbywały się u innych. Jednak kiedyś (dwa lata temu) postanowiłam zrobić, efekt był nawet całkiem zadowalający. 

Mazurki to zazwyczaj kruche ciasto i wszelkie masy, dekoracje, lukry… Cukru masa, czasem aż żeby bolą. ;) Do kruchego ciasta można dodać mniej cukru niż w przepisach i już jest mały krok do zmniejszenia słodyczy. Dekoracje? Kto powiedział, że muszą być jakieś lukry? Nie wystarczą suszone owoce, migdały, orzechy i trochę czekolady? I tak powstały moje pierwsze mazurki. 

Ciasto kruche wiadomo, nie podaję przepisu, pewnie każdy ma jakiś tam swój sprawdzony.  Podstawa to mąka, masło, żółtka, śmietana i cukier. Ciastem można wylepiać blaszki o różnych kształtach, ale ciekawiej będzie gdy przygotujemy sobie szablony i według nich wytniemy kształt mazurka. Może to być pisanka, zajączek czy nawet kurczaczek. Przy tych, nieco bardziej wymyślnych kształtem, mazurkach warto zrobić brzegi z ciasta. 

Najistotniejszym składnikiem jest masa z suszonych moreli, którą przygotowuje się bardzo prosto. Wystarczy ułożyć w rondelku suszone owoce, zalać małą ilością wody i gotować (często mieszając) do czasu, aż morele będą miękkie. Następnie całość zmiksować na jednolitą masę. Ci, którzy lubią słodkie, mogą dodać trochę cukru pudru. 

Tak przygotowana masa morelowa jest idealna do pokrywania mazurków.  A jak to wyszło w praktyce, najlepiej widać na zdjęciach. Dekoracje były wykonane z migdałów, polewy czekoladowej, rodzynek. 




I jeszcze jeden mazurek, tym razem przekładany masa kajmakową, ozdobiony polewą, migdałami i siekanymi orzechami. 





1 komentarz:

kibi007 pisze...

króliczek jest śliczny, ten warkoczykowy rant jest bardzo ładny :)